Kiedy cię ujrzałem, świat zapłonął tęczą barw.
Serce mocniej bić zaczęło, wiatr pochylił kłosy traw.
Tuż nad głową swej czułości słowik dał mi znak.
Zrozumiałem w jego śpiewie – złap to szczęście póki czas.
Ref. Przenieść górę, cóż za problem, kiedy miłość wokół gra.
Cały świat zatrzymam w dłoni jeśli ze mną pójdziesz w świat.
Oddam serce, oddam życie, za ten najpiękniejszy skarb.
Bowiem los mi podarował najbarwniejszy życia kadr.
Kiedy cię ujrzałem, głos mi zadrżał gradem skal.
Włosy twoją twarz okryły, usta drgnęły – niemy znak.
Gdy ujrzałem blask w twych oczach – szmaragdowa łza.
Zrozumiałem, że nam dwojgu los przynosi ten sam dar.
Ref. Przenieść górę, cóż za problem…